 Upadłe AniołyAnioły pierwsze upadły,pierwsze z nieba runęły
choć takie piękne i pierwsze w nicości zniknęły
pierwsze złamały zasady i pierwsze na ziemię spadły
pierwsze szukały prawdy i pierwsze prawdę ukradły
Spod niebios runęły tak nisko, zabrano im skrzydła
zostały im tylko wspomnienia i ziemia obrzydła
zostały im tylko marzenia zostały pieśni i słowa
została im w ciszy z samymi sobą rozmowa
potęgą byłeś tam w górze piękny aniele niebiański
a teraz przyszło ci wieść jak pies żywot bezpański
wyciągasz ramiona nad głowe w bezsilnej złości porywie
wybrałeś żywot żałosny,miast w niebie życ wciąż szcześliwie
A anioł tylko się spojrzał uśmiechnął się tajemniczo
wybrałem wolność na ziemi,nad nieba wygodę zwodniczą
tu jestem tu czuję naprawde tu kocham i nienawidzę
być,ufać, wierzyć i kochać niczego tu się nie wstydzę
więc odejdź i pozwól mi życ tak jak to sobie wybrałem
mogłem wciąż w niebie być,ale tego nie chciałem
wybrałem dotyk nad pustkę,wybrałem smutek i cierpienie
wybrałem los sobie ludzki na inny go nie zamienie
Upadłe Anioły...
Uparcie próbują powstać.
Choć jeszcze raz wzbić się w przestworze...
Na Ziemi Przeklętej nie chcą już zostać,
Lecz nikt wzbić się im nie pomoże.
Dawniej ich suknie białe - wyczyszczone
Oczy błękitne, płonące niewinnością,
Dziś pokalane, grzechem splamione
a w sercach uczucie przeklętej zazdrości...
Niegdyś latały niczym sokoły
dziś ich twarze są łzami zalane,
Teraz to tylko Upadłe Anioły
Co w samotności swojej są pogrzebane...
| | | Statistics | | Members: 464 | Messages: 89 | Photos: 2 | Videos: 1 |
|